Połonina Wetlińska – Bieszczady (05.IV.2014)

» wpis z jednego z poprzednich blobów, poczęty dnia 6 kwietnia 2014 o godzinie 14:39 «

  • Połonina Wetlińska - Bieszczady (2014.04.05 - fotografia nr 1)
  • Połonina Wetlińska - Bieszczady (2014.04.05 - fotografia nr 2)
  • Połonina Wetlińska - Bieszczady (2014.04.05 - fotografia nr 3)
  • Połonina Wetlińska - Bieszczady (2014.04.05 - fotografia nr 4)
  • Połonina Wetlińska - Bieszczady (2014.04.05 - fotografia nr 5)
  • Połonina Wetlińska - Bieszczady (2014.04.05 - fotografia nr 6)
  • Połonina Wetlińska - Bieszczady (2014.04.05 - fotografia nr 7)
  • Połonina Wetlińska - Bieszczady (2014.04.05 - fotografia nr 8)
  • Połonina Wetlińska - Bieszczady (2014.04.05 - fotografia nr 9)
  • Połonina Wetlińska - Bieszczady (2014.04.05 - fotografia nr 10)
  • Połonina Wetlińska - Bieszczady (2014.04.05 - fotografia nr 11)
  • Połonina Wetlińska - Bieszczady (2014.04.05 - fotografia nr 12)
  • Połonina Wetlińska - Bieszczady (2014.04.05 - fotografia nr 13)
  • Połonina Wetlińska - Bieszczady (2014.04.05 - fotografia nr 14)
  • Połonina Wetlińska - Bieszczady (2014.04.05 - fotografia nr 15)

    Fafik, czyli Nieodzowny Kompan Dobrych Ludzi

Towarzysze: Wojtek P. (Blake) » wejście na szlak w Przełęczy Wyżnej (od strony parkingu)

Komentarzy: 3 Połonina Wetlińska – Bieszczady (05.IV.2014)

    1. Pan KonDrad

      komentarz przywrócony z archiwum,
      z dnia 10 kwietnia 2014 (godzina 21:17)

      Był wypas, Bracie! Pogoda dopisała, rozdziewiczyłem windstopper The North Face Pamir, który spisał się znakomicie, podobnie jak plecak Alteo 35 tej samej firmy. Konstrukcja tego drugiego pozwala na wentylację pleców, co zadziałało bardzo dobrze.

      To taka nasza (moja i Blake’a) wyprawa życia, podczas której zaliczyliśmy ponad 18 km:
      http://www.planetagor.pl/places/application/TrialPage.php?ID=5560. 🙂

      Odpowiedz
      1. wojtekk

        komentarz przywrócony z archiwum,
        z dnia 14 kwietnia 2014 (godzina 22:51)

        Super! Naprawdę szkoda, że mnie z Wami nie było. Mam nadzieję jednak, że trasę zapamiętaliście dobrze i następnym razem mnie tam weźmiecie 🙂

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *