Podziękowania dla Wampira Energetycznego

Dzisiaj doświadczyłem pełnego spektrum emocji – od tych pozytywnych, po złe. Marianowi kilka dni temu komputer zaczął odmawiać posłuszeństwa, toteż musiałem zamówić nowe klamoty, następnie złożyć z nich coś, co kurz mógłby potraktować jako nową powierzchnię do pokrycia; coś, co miałoby na celu służyć memu towarzyszowi pracy o wiele lepiej, niż obecny… w zasadzie już nieobecny zabytek.

Rozprawiłem się z techniką w kilka godzin. Wykorzystałem przedpołudniową nieobecność Mariana, aby oszczędzić sobie słuchania, jak to biedaczyna nie może pracować i że „przestawiam go z miejsca na miejsce”. Sporo serca włożyłem w to, aby ten sprzęt działał tak, jak należy. Nasiedziałem się ze wzrokiem wbitym w monitor, przenosząc dokumenty, kosztorysy, konfigurując programy tak, jak były skonfigurowane na starym komputerze. Nie mogłem użyć oprogramowania do tworzenia kompleksowej kopii zapasowej dotychczasowego systemu i odtworzenia jej na nowym sprzęcie, ponieważ zmianie uległa jego konfiguracja a i sam Windows jest nowszy. Podobnie, jak pakiet biurowy, program do kosztorysowania, antywirus, aplikacja do obsługi poczty elektronicznej i w ciul innych rzeczy.

Generalnie, narobiłem się, co Marian po powrocie do biura pozwolił sobie skwitować słowami:

– Panie KUnDraT, pan jesteś król! Zapierdala to wszystko, jak jasny gwint.

To było miłe. Niemiłe nadeszło dopiero później, gdy ta wspaniała, w ogóle nienarzekająca osoba zdała sobie sprawę, że oprogramowanie, na którym dotychczas pracowała, jest o kilka wersji nowsze. Owe nowe wydania przyniosły ze sobą zmianę wyglądu okien aplikacji a co za tym idzie – konieczność przyzwyczajenia się do innego kształtu ikon, innego ich rozmieszczenia i tak dalej.

Niestety, ale Marian tak często wyrażał swoje niezadowolenie z konieczności zmiany nawyków, że uśmiercił we mnie wcześniejszą radość ze sprawienia mu czegoś, co jest po prostu szybsze.

Dziękuję Ci, Marianie, że wyssałeś ze mnie całą witalną energię. Bóg zapłać, o Wielki Krwiopijco, za to, iż jestem kompletnie wyeksploatowany i najchętniej oddałbym to, co ze mnie zostało w ręce wyjątkowo skutecznej i wytrwałej masażystki.

Komentarzy: 4 Podziękowania dla Wampira Energetycznego

  1. Blake

    Typy wampirów emocjonalnych:

    •Wampiry narcystyczne – egoiści, którzy potrzebują ciągłego podziwu i miłości. Sami nie potrafią ofiarować innym tego, czego oczekują od otoczenia. Gdy tylko coś nie idzie według ich myśli, z cudownego i ciepłego człowieka, zamieniają się w zimnego i pozbawionego uczuć egocentryka.
    •Wampir ofiara – przekonani, że są pechowcami i nie mogą być szczęśliwi, obarczają swoimi problemami innych. Odrzucają każdą chęć pomocy, by móc dalej użalać się nad sobą.
    •Wampiry kontrolujące – za wszelką cenę dążą do tego, aby mieć wszystkich i wszystko pod kontrolą.
    •Wampiry borderline – dla nich wszystko jest tylko białe i czarne. W jednej chwili idealizują swoje ofiary, żeby za moment, bez wyraźnych przyczyn, móc traktować je wrogo. Bardzo często skłócają ze sobą innych, a kiedy ktoś się im narazi, pozostają wobec takich osób bezwzględne.

    jak się przed tym bronić ???

    Odpowiedz
  2. wojtekk

    @KUnDrat: w podobnych okolicznościach (z tą różnicą, że gość był tylko wdzięczny a zresztą to mój dobry kolega) usłyszałem: „o, stary – komputer to mi teraz hula jak dziwka w karnawale” 😀
    @Blake: Jak się bronić? Olać :]

    Odpowiedz
      1. wojtekk

        Olać coś=uznać za nieistotne i nawet nie myśleć o tym. Jeśli faktycznie coś olejesz, to nie jest to problemem – a jeśli jest nadal, to znaczy, że wcale nie olałeś.
        Łatwiej powiedzieć niż zrobić, dlatego uściślam mój postulat: olać tudzież zająć się czymś innym :]

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *